lifting

Każdy z odwiedzających nas Klientów marzy o relaksie i zlikwidowaniu problemu: czy dotyczy likwidacji przebarwień, naczynek, zmarszczek, cellulitu, czy uzyskania porady dotyczącej pielęgnacji domowej i codziennego dbania o siebie.

My staramy się dzielić swą wiedzą, relaksować i wprowadzać najnowsze osiągnięcia kosmetyczne. Nie jest tajemnicą, iż większość urządzeń kosmetycznych ma swe początki w medycynie. Coś uzdrowiło i na wynikach jeszcze zadziałało super na komórki obok. Tak tez ma się sprawa z HI-FU. Technologia stożkowatych ultradźwięków stosowanych w leczeniu przerostu gruczołu prostaty u mężczyzn, zadziałała spektakularnie na wygląd zewnętrzny skóry, w obszarze gdzie był wykonywany zabieg. Potwierdziły to badania in vitro i tak technologia medyczna weszła znów w obszar medycyny estetycznej.

Niezaprzeczalnym atutem tej technologii jest brak oznak uszkodzeń na skórze. Po zabiegu po prostu wracamy do codziennych zajęć, co nie jest na przykład możliwe po laserze frakcyjnym, czy Derma-Penie.  Zabieg nie jest może bezbolesny, ale w skali od 1 do 10 dałabym  5, ponieważ w okolicach kurzych łapek, kości jarzmowych, czyli tam gdzie nie ma tkanki  tłuszczowej doznania były mało przyjemne.  Na drugi dzień podczas demakijażu przy lekkim nacisku czułam, jakby miejsca poddane zabiegowi  nosiły znamion sińców. Ale były to tylko odczucia, żadnych zewnętrznych śladów – normalna reakcja.

Największe zdziwienie, gdy zmieniając głowicę postanowiłyśmy popracować nad brzuchem, biustem  i pelikanami  – i bolało! Tyle tłuszczyku powinno izolować przecież? Właśnie reakcja przy filtrze na głębokości  8 mm i 13 mm daje efekt silnego oddziaływania i kumulowania w jednym punkcie. Jeszcze jakiś czas temu dystrybutorzy urządzeń próbowali sprzedawać je z dodatkiem:  Modeluje sylwetkę.  Nie ma takiej opcji  –  Hi-Fu działa tylko stymulująco na kolagen – ujędrni, odmłodzi, ale tłuszczyku nie spali:)

Szeroka na  5 cm głowica w urządzeniu Hi-Fu ULVERIN posiada zmienne filtry, które dobieramy odpowiednio do obszaru zabiegowego. Długość filtra powoduje ruch komórek na głębokości 1 mm, 3 mm,  4,5 mm, 8 mm, 13 mm – stymulują one regenerację tkanek i skracanie się włókien kolagenowych. Efekty widać tuż po zabiegu, ale właściwy rezultat osiągamy mniej więcej po 3-4 miesiącach. Trwałe podniesienie owalu twarzy, napięcie policzków, podniesienie powiek, wzrost napięcia skóry następuje po upływie mniej więcej 5-6 miesięcy. W tym czasie trzeba dbać o dodatkowe nawilżanie i odżywianie skóry, by wspomóc te procesy.

Uważam, że zabieg odpowiedni dla osób miedzy 30, a 60 rokiem życia. Wiek nie określamy metryką tylko jakością skóry:) Regeneracyjna stymulacja przyda się każdemu. Doskonałe rozwiązanie dla osób, które nie lubią wypełniaczy lub boją się operacyjnych czy laserowych korekt. Kto nie ma czasu na rekonwalescencje i czekał na mocne, bezinwazyjne pobudzenie, bez wątpienia będzie super zadowolony z tego zabiegu, który można wykonywać cały rok.